Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124

Rośliny do sypialni od kilku lat przeżywają renesans. Nie pełnią już wyłącznie funkcji dekoracyjnej, ale coraz częściej są traktowane jako element, który wpływa na jakość snu, mikroklimat wnętrza i ogólne samopoczucie. Wybór odpowiednich gatunków potrafi realnie poprawić jakość powietrza, zmniejszyć ilość kurzu, a nawet obniżyć poziom stresu. W tym artykule znajdziesz rośliny, które faktycznie mają udowodniony wpływ na otoczenie oraz są bezpieczne do trzymania w sypialni.

Najlepsze rośliny do sypialni to sansewieria, skrzydłokwiat, aloes, lawenda i epipremnum złociste. Sansewieria i aloes wydzielają tlen także nocą, skrzydłokwiat i epipremnum oczyszczają powietrze z toksyn, a lawenda pomaga się wyciszyć. Wystarczą 2–4 dobrze dobrane gatunki, ustawione z dala od grzejnika i bliżej okna.
Rośliny poprawiają sen, bo wpływają na powietrze i na samopoczucie. Część gatunków usuwa lotne związki organiczne, inne produkują tlen również nocą. Jeszcze inne działają uspokajająco, uwalniając naturalne olejki eteryczne. Dobrze dobrane rośliny pomagają zredukować napięcie po całym dniu i tworzą otoczenie sprzyjające zasypianiu.
Rośliny do sypialni od kilku lat przeżywają renesans. Nie są już tylko dekoracją. Coraz częściej traktuje się je jako element, który wpływa na mikroklimat wnętrza. Odpowiednie gatunki potrafią poprawić jakość powietrza, zmniejszyć ilość kurzu, a nawet obniżyć poziom stresu. Dlatego warto je uwzględnić, planując nowoczesną aranżację sypialni.
Nie wszystkie rośliny nadają się jednak do sypialni. Duże, mocno pachnące lub intensywnie pylące gatunki mogą dać efekt odwrotny od zamierzonego.
Do sypialni najlepiej wybrać gatunki bezpieczne, łatwe w uprawie i realnie wpływające na powietrze. Tabela zestawia pięć roślin opisanych w tym artykule.
| Roślina | Co daje w sypialni | Wymagania | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Sansewieria (wężownica) | tlen także nocą, usuwa formaldehyd | bardzo odporna, radzi sobie w ciemnym kącie | alergicy, osoby z mało nasłonecznioną sypialnią |
| Skrzydłokwiat | filtruje benzen, aceton, trichloroetylen; podnosi wilgotność | regularne przecieranie liści | osoby z przesuszonym powietrzem zimą |
| Aloes | tlen nocą, właściwości antybakteryjne | mało wody, różne nasłonecznienie | alergicy, osoby z wrażliwymi drogami oddechowymi |
| Lawenda | zapach uspokaja i ułatwia zasypianie | dużo światła | osoby zestresowane, jasne sypialnie |
| Epipremnum złociste | usuwa toksyny z powietrza | pełne światło lub półcień, bardzo odporne | osoby, które „nie mają ręki do kwiatów” |
Sansewieria i aloes to najlepszy wybór, jeśli zależy Ci na tlenie w nocy. Obie rośliny wydzielają go również po zmroku. Obie są też wytrzymałe i nie wymagają wiele pielęgnacji.

Sansewieria to jeden z najczęściej polecanych gatunków do sypialni. Jej największa zaleta to wydzielanie tlenu również nocą, podczas tak zwanej fotosyntezy CAM. Dzięki temu powietrze w pomieszczeniu staje się lżejsze, a oddychanie bardziej komfortowe.
Sansewieria oczyszcza też powietrze z formaldehydu i innych toksyn. Jest przy tym niezwykle odporna i poradzi sobie nawet w ciemnym kącie pokoju.

Aloes, podobnie jak sansewieria, uwalnia tlen w nocy. Dlatego dobrze sprawdza się w sypialniach szczelnych i dobrze ocieplonych. Ma też naturalne właściwości antybakteryjne, więc to dobry wybór dla osób z wrażliwymi drogami oddechowymi.
Plusem jest jego wytrzymałość. Aloes nie potrzebuje dużo wody i radzi sobie przy różnym nasłonecznieniu.
Skrzydłokwiat filtruje z powietrza benzen, aceton i trichloroetylen. To także jedna z niewielu roślin, które podnoszą wilgotność powietrza. Ma to znaczenie zimą, gdy ogrzewanie mocno przesusza sypialnię. Przy bardzo suchym powietrzu roślina może jednak nie wystarczyć – wtedy pomocne bywa urządzenie z naszego zestawienia nawilżaczy powietrza.
Dla alergików: skrzydłokwiat nie pyli, ale wymaga regularnego przecierania liści. Tylko wtedy zachowuje właściwości oczyszczające.
Lawenda ułatwia zasypianie, bo jej zapach działa uspokajająco. To jedna z najbardziej relaksujących roślin. Obniża poziom stresu, spowalnia tętno i pomaga się wyciszyć przed snem.
Lawenda dobrze czuje się w sypialniach z dużą ilością światła. W ciemniejszych wnętrzach lepiej sięgnąć po saszetki z suszoną lawendą lub dyfuzory zapachowe, żeby nie męczyć rośliny.
Epipremnum złociste to najlepszy wybór dla osób, którym rośliny zwykle usychają. Jest praktycznie niezniszczalne. Usuwa z powietrza toksyny i dobrze radzi sobie zarówno w pełnym świetle, jak i w półcieniu.
Epipremnum można prowadzić po ścianie, ustawić na regale lub powiesić w doniczce makramowej. W sypialni wygląda wyjątkowo dekoracyjnie.
Rośliny działają najlepiej, gdy mają dostęp do światła, swobodny obieg powietrza i czyste liście. Pamiętaj o czterech zasadach:
Rośliny to tylko jeden z elementów sprzyjających dobremu snu. Więcej pomysłów znajdziesz w poradniku, jak urządzić przytulną sypialnię.
Tak, o ile wybierasz gatunki nietoksyczne i nie przesadzasz z ich liczbą. Unikaj dużych, mocno pachnących i intensywnie pylących roślin.
Nie, chyba że ustawisz kilkanaście gatunków w bardzo małym pokoju. Wystarczą 2–4 dobrze dobrane rośliny.
Dla alergików najlepsza jest sansewieria lub aloes. Nie pylą i są czyste w utrzymaniu. Skrzydłokwiat też nie pyli, ale wymaga częstego przecierania liści.
Tlen w nocy wydzielają sansewieria i aloes. Sansewieria robi to dzięki fotosyntezie CAM, dlatego obie rośliny dobrze sprawdzają się w szczelnych sypialniach.
Do ciemnej sypialni najlepiej pasuje sansewieria, bo poradzi sobie nawet w ciemnym kącie. Epipremnum złociste dobrze znosi półcień. Lawenda potrzebuje dużo światła, więc w ciemnym wnętrzu lepiej zastąpić ją saszetkami z suszem.