Czy na pewno żyjesz w zdrowym otoczeniu?

Aż 99,9 % kupujących nie zadaje tego jakże ważnego pytania.

Być może nawet nie zdają sobie sprawy, że to co z pozoru zdrowe i naturalne nie zawsze takie jest.

Czy naprawdę kolor, o który pyta aż 92% zainteresowanych zakupem, jest ważniejszy od zdrowia Twojego i Twoich bliskich?  Zdecyduj teraz, abyś potem nie żył z problemem.

Z pewnością wiele razy zastanawiałeś się dlaczego niektóre wyroby gipsowe są w tak różnej cenie. Które wybierałeś?

No właśnie - skoro nie widać różnicy, to dlaczego przepłacać?

Tylko z powodu nieświadomości kupujących w naszych mieszkaniach, domach, czy też pomieszczeniach, w których teoretycznie odpoczywamy, może kryć się niebezpieczeństwo.

O co dokładnie chodzi? Na początek rzućmy okiem na odrobinę teorii:

Gips – materiał wydobywany na całym świecie, również w kilku kopalniach w Polsce, jako skała, która najprościej opisując jest mielona i po „uszlachetnieniu”, bo w końcu powstają różne rodzaje gipsów, dopuszczona do sprzedaży.

Można stwierdzić, że większość dóbr wydobywamy właśnie z ziemi i coraz bardziej cenimy właśnie te, które uważamy za ekologiczne, np. cegła czerwona, która powstaje z gliny, keramzyt, który tez jest rodzajem gliny, właśnie gips, jak i mnóstwo kamieni i kruszyw. Kamień polny w końcu "wychodzi" z ziemi. Obecnie jest poszukiwanym produktem - kiedyś nie docenianym w roli dekoracji, a raczej przydatnym przy budowie murów i domów. Poza tym mamy kamień piaskowiec czy to czerwony, żółty, czy też jurajski.

Wyroby gipsowe zmieniają nasze doznania estetyczne i przyczyniają się do zmian jakich dokonujemy w swoim otoczeniu, aby żyło się nam przyjemniej, milej, a przy okazji, żeby sąsiedzi czy znajomi trochę pozazdrościli.

Ale dlaczego ten sam wyrób potrafi być w tak kolosalnie różnej cenie?

Szukamy zawsze najtaniej - większość z nas tak robi i nie ma w tym nic dziwnego, jednak często za ceną kryje się... No właśnie - to, co ma wpływ na cenę.

Kupując za trzydzieści zaoszczędzamy siedemdziesiąt zł. Ale co składa się na te siedemdziesiąt zł?

Uwzględnijmy tylko sprzedaż internetową. Kilkudziesięciu producentów produkuje ten sam wyrób, z tym że u najdroższego kosztuje on prawie sto zł, a u najtańszego niecałe trzydzieści.

Facebook